czwartek, 7 stycznia 2016

#219 Myśli, które oddychają i słowa, które palą


Opis:  ,,- Uważaj na siebie. Wrócę za parę dni - powiedział Michał.
- Dobra, dobra, zaraz samolot ci ucieknie - odpowiedziałam.
Pocałował mnie w policzek i wyszedł zabierając ze sobą bagaż…"
Od tamtej pory go nie widziałam. Nie dzwonił, nie pisał. Bardzo się martwię. W Idrisie podobno nie ma zasięgu. Dokładnie nie wiem, gdzie jest to miasto.

Autor: Zastępczyni Upadłych Aniołów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz